Uważność w pracy z ludźmi

Play Video
Spis treści

Ola Goc: Dzień dobry, cześć! Witamy na kanale Superwizja. Kanał ten prowadzi Metrum, które od 20 lat wspiera trenerów i coachów. Ja nazywam się Ola Goc i dzisiejszym moim gościem jest Marta Błońska.

Marta Błońska: Dzień dobry, cześć, witaj.

OG: Będziemy rozmawiać o uważności w pracy z ludźmi.

Techniki dbania o uważność w pracy 

MB: Piękny temat. Już jest mi dobrze.

OG: I uważnie.

MB: I uważnie. 

OG: Skoro już dobrze się czujemy i jesteśmy uważne, Marta, powiedz mi, czy tę uważność mamy raz na zawsze? Czy gdy już ją zdobędziemy, musimy o nią dbać i ją wzbogacać?

MB: Uważność jest ulotna. Nawet jeśli ją zdobędziemy, to musimy stale o nią dbać. To kompetencja, która wymaga ciągłego rozwoju. Kiedy już nauczymy się być uważni na siebie, zaczynamy być uważni także na innych. Każdy człowiek jest inny, więc nasza uważność musi się dostosowywać. To samo dotyczy tego, co dzieje się wokół nas – różne sytuacje wymagają różnej uważności. Wszystko to spaja ta sama umiejętność, ale jest to nieustanny proces rozwoju.

OG: Skoro to jest proces ciągłego rozwoju, tak jak mówisz, to jak w takim razie trener, trenerka mają dbać o tę uważność?

MB: No właśnie, wydaje mi się, że w naszej pracy, szczególnie w coachingu, uważność jest jedną z kluczowych kompetencji, które tworzą filar tego, czym jest coaching i jaka jest jego esencja. Uważność i obecność są fundamentalne. Na początku, kiedy zaczynamy, skupiamy się na strukturze, pytaniach, celach – trochę jakbyśmy chcieli się sprawdzić, czy dobrze wypełniamy swoją rolę. Może nie chodzi tu o napięcie, ale jest w tym pewna potrzeba potwierdzenia, że robimy to dobrze.

Z czasem, w miarę rozwoju, uważność ewoluuje. Pozwalamy sobie na pełną obecność, na czucie, na intuicję. Słuchamy swoich emocji i emocji klienta na głębszym poziomie. Struktura, proces, pytania, modele i narzędzia przestają przeszkadzać w byciu uważnym. To jest właśnie to, co się rozwija.

Zadałaś pytanie, jak dbać o uważność, i myślę, że jest kilka kluczowych aspektów, które trzeba wziąć pod uwagę. Przede wszystkim, podstawowa higiena pracy, której nie można zaniedbywać.

OG: I podasz jakiś przykład?

MB: Tak, zgadzam się. Na mojej drodze zawodowej uważność była i jest kluczowym elementem, który nieustannie podlega mojej refleksji. Zastanawiam się, co mi sprzyja, a co nie, ponieważ każdy klient zasługuje na tę samą uważną Martę. Jednak życie jest zmienne – różne okoliczności, choroby dzieci, gonitwa, koniec roku czy kwartału – wszystko to wpływa na naszą jakość pracy. Dlatego uważam, że w moich wartościach etycznych ważne jest, aby zawsze być uważnym dla każdego klienta. Mam swoje ulubione sposoby na przerwę dobrej jakości, które pomagają mi zachować tę uważność.

OG: Dawaj!

Przerwa dobrej jakości na sali szkoleniowej 

MB: Uważność to dla mnie kluczowa kompetencja w pracy, szczególnie w coachingu i trenowaniu. Rozwijam się, ucząc się być bardziej uważną – na siebie, klientów, ich emocje. Dzięki uważności mogę słuchać intuicji i być obecną na głębszym poziomie.

Dbam o przerwy, które nazywam wakacjami dla umysłu. Uwielbiam podróże, więc wizualizuję miejsca, które mnie relaksują i dodają energii. Tak przygotowuję się na sesje, tak samo jak przygotowuję przestrzeń – świece, kominek. To ma znaczenie, szczególnie gdy pracuję w różnych salach szkoleniowych.

Obserwuję, jak różne przestrzenie wpływają na moje samopoczucie. Nauczyłam się też dbać o siebie podczas pracy, nawet w trakcie prowadzenia grup. Pamiętam, jak na początku moim celem było przetrwanie na sali. Teraz staram się być obecną, zwracając uwagę na oddech i emocje. Czasem jedno słowo – „pooddychaj” – potrafi uspokoić emocje i przywrócić równowagę.

OG: A ja mam takie poczucie, jak o tym mówisz, że to osadza. Stawia nas na mocne dwie nogi na ziemi. Już samo pomyślenie o tym, że ktoś nam tak kiedyś poradził i przypomina się to zdanie: „Oddychaj, oddychaj”.

MB: Tak. Ono naprawdę potrafi być kluczowe i uratować nas w niejednej sytuacji. Kiedy jest trudno, warto wziąć głęboki oddech i zatrzymać się na chwilę, zwłaszcza wtedy, kiedy czujemy presję na sali szkoleniowej. To właśnie w tych momentach pozwalam sobie na chwilę uważności, aby nie przegapić niczego istotnego.

Utrzymanie uważności uczestników szkolenia 

OG: Bardzo trafne spostrzeżenie. Teraz powinniśmy zastanowić się, jak utrzymać uważność uczestników podczas zajęć szkoleniowych. Jak myślisz, Marta?

MB: No właśnie, to również istotny aspekt, który warto poruszyć – uważność. Nie chcę zbytnio upraszczać tej kompetencji, ale czasem może okazać się niezwykle pomocnym narzędziem. Może być skuteczną techniką, aby zatrzymać grupę w pewnym doświadczeniu lub skierować ich uwagę na uważne słuchanie. W momencie, gdy zauważasz, że uwaga uczestników jest powierzchowna lub zaczyna odchodzić od głównego tematu, jak na przykład podczas omawiania Porozumienia bez przemocy, różne elementy mogą prowadzić do eskalacji. Dlatego uważam, że promowanie uważności na sali szkoleniowej jest ważne. Nie zawsze musisz o tym mówić, ponieważ zależy to od grupy i tematu. Niektóre grupy naturalnie przyciągają uwagę na uważność. W takich przypadkach mamy otwartą przestrzeń do eksperymentowania. Chociaż na sali szkoleniowej zawsze jest wyzwanie, ponieważ wszyscy patrzą na ciebie, a atmosfera jest inna niż w typowym gabinecie, uważam, że można to osiągnąć. Nawet w sytuacjach, gdzie celem jest coś zupełnie innego niż dbanie o siebie, warto wplatać elementy promujące uważność. Czasem samo nazywanie tych elementów może wywoływać niepokój. Jak kiedyś powiedziała mi dobra dusza: „Jeśli myślisz, że to nie dla ciebie, to tym bardziej jest dla ciebie”. Im trudniej, tym większe możliwości zauważenia różnicy i poczucia efektu. Dlatego ważne jest, abyś wiedział, dlaczego to robisz i jak to robisz. Istnieje wiele sposobów na promowanie uważności, na przykład poprzez proste ćwiczenia oddechowe lub poprzez „Ciszę grupy”. W tych momentach cudownie rozwija się uważność i pojawiają się głębsze wnioski. Dlatego staram się w każdej sytuacji stymulować uważność, ponieważ otwiera ona przestrzeń świadomości, która w innym wypadku pozostaje niezauważona.

Skupienie na chwili obecnej

OG: Jak Cię teraz też tak słucham to takie zdanie mi się pojawiło w głowie, że w prostocie siła. 

MB: O tak, zdecydowanie zgadzam się, że to jest po prostu cudowne. Uważność – niech po prostu będzie, po prostu obecna w tej chwili. Mam też taki cytat Johna Kabat-Zina, twórcy Mindfulnessu, który dla mnie jest takim przykładem prostoty, której przez długi czas nie mogłam zrozumieć. Wyznaję to teraz publicznie, ale pewnie kojarzysz ten cytat: „Życie dzieje się tylko tu i teraz, wczoraj i jutro to tylko myśl”. Kiedy człowiek naprawdę w pełni odczuje to w sobie, jest to tak uspokajające. Pomaga nam to również kontrolować nasze błędne myśli, scenariusze, które często pojawiają się, zarówno wśród uczestników na sali szkoleniowej, jak i w przypadku naszych klientów coachingowych. Często obawiają się oni rzeczy, które jeszcze się nie wydarzyły, tworząc te negatywne scenariusze, które uniemożliwiają im normalne funkcjonowanie. Z drugiej strony, pomaga to również wyciągać wnioski z przeszłości i zastanawiać się, jak możemy pójść dalej. W ten sposób pomaga nam to ograniczyć błędy zarówno komunikacyjne, jak i myślowe, budując relacje oparte na szczerości i prawdziwości, które są niezwykle cenne zarówno w coachingu, jak i na sali szkoleniowej.

OG: Marta, teraz pozostaje mi tylko być tu i teraz. Serdecznie dziękuję Wam wszystkim, a zwłaszcza Tobie, Marto, za ten odcinek. Zachęcamy Was do subskrybowania naszego kanału. Jeśli macie jakiekolwiek pytania lub propozycje nowych tematów, śmiało komentujcie.

Podaj dalej:

Facebook
LinkedIn
Twitter
Pinterest
WhatsApp

Zobacz również

Administratorem danych osobowych podanych w formularzu jest Metrum Szkolenia Coaching Doradztwo Beata Kozak. Zasady przetwarzania danych oraz Twoje uprawnienia z tym związane opisane są w polityce prywatności.